Jak składować muszle?

Muszle mięczaków bywają nie tylko piękne, ale i trwałe, a także łatwe do przechowywania. Większość z nich pozostaje w dobrym stanie przez dłuższy okres czasu, ale pod warunkiem ich dobrego zabezpieczenia. Natomiast to, jak będziemy swoje okazy eksponować, zależy już od nas. Jeśli chodzi o mnie to zdecydowaną większość muszli trzymam w szufladach, których wielkość jest zróżnicowana. Każda szuflada jest wyścielona niebieską wykładziną. Generalnie muszle trzymam w strunówkach (te mniejsze), a także w specjalnych pojemniczkach. Okazy są posegregowane na rodziny, przy każdym znajduje się etykieta z informacjami o danej muszli. Oprócz szafki z szufladami posiadam również szklaną gablotę zawieszoną na ścianie, w której do pewnego czasu moje muszle były wyeksponowane. Jednak ze względu na pewne czynniki, o których zaraz napiszę, zdecydowałem się je umieścić właśnie w szufladach.

Muszle nie znoszą trzech rzeczy: wilgoci, kurzu i słońca. Stąd powinno się je trzymać w suchym i przewiewnym miejscu, w odróżnieniu od ich właściciela, który za życia potrzebuje wilgoci. Skorupa martwego mięczaka matowieje i traci piękny połysk. Szczególnie to dotyczy porcelanek, u których fałdy płaszcza zakrywają powierzchnię muszli przed uszkodzeniem i pozwalają utrzymać jej wspaniały połysk.

Światło dzienne stanowi dla muszli największe zagrożenie. Dlatego, jak już wcześniej wspomniałem, powinno się unikać wystawiania okazów na bezpośrednie działanie promieni słonecznych. Regał bądź oszkloną gablotę należy umieścić po cienistej stronie pokoju. Jednak szuflady są tutaj najlepszym rozwiązaniem, gdyż zapobiegają osadzaniu się kurzu, a także ograniczają całkowicie dostęp do światła dziennego. Narażenie okazów na bezpośrednie nasłonecznienie powoduje powolny zanik ich barw. Jedynie w niektórych przypadkach może dojść do nagłej zmiany koloru pod wpływem światła - intensywnie zielona muszla Papustyla pulcherrima z wyspy Manus w krótkim czasie zmienia barwę na żółtą. Podobnie się dzieje z Cypraea helvola, jednak tutaj zmiana koloru odbywa się w dłuższym odstępie czasu - podstawa tej muszli zmienia kolor z "agresywnie" pomarańczowego na jasny pomarańcz.

Na szczęście taka gwałtowna utrata koloru zachodzi tylko u nielicznych gatunków, zwykle intensywnie zabarwionych. Ale nawet i te przechowywane w ciemności tracą czasami swe jaskrawe barwy i świeżość. Do takich właśnie zaliczana jest porcelanka Cypraea aurantium, czyli "złota kauri" (silne światło zmienia jej barwę na złocistą). Ma to zwykle miejsce po kilku latach, a głównym winowajcą jest otoczenie - suche i ciepłe powietrze. Pod tym względem najlepiej byłoby trzymać "złotą kauri" w lodówce.

Początkujący zbieracz przechowuje zwykle swoje okazy w oszklonej gablocie. Niemniej jednak powinny być one uszeregowane wedle przynależności do poszczególnych rodzin, rodzajów i gatunków. Później już, jako zaawansowany kolekcjoner muszle powinien trzymać w płytkich lub głębokich szufladach.

Zdarza się, że kupowane bądź zdobywane na zasadzie wymiany muszle są niedokładnie oczyszczone. Na swej powierzchni mają resztki wapiennych narostów, których zagraniczni poławiacze nie usunęli. Tę pracę należy wykonać samemu, jeśli chcemy, by nasza kolekcja miała walory estetyczne. Do tego celu stosuje się igłę dentystyczną bądź starą szczoteczkę do zębów. Niezbędna może się jeszcze okazać pęseta, szpatułka bawełniana, a także szkło powiększające. Natomiast kiedy muszla jest pokryta substancją organiczną (periostracum), można ją na chwilę zanurzyć w roztworze silnych zasad (np. ług), a po oczyszczeniu i wysuszeniu zabezpieczyć przez nasmarowanie watką nasyconą wazeliną lub oliwką dziecięcą, by nabrała kolorów jak po wyjęciu z wody.

Niezwykle istotne jest oznaczanie okazów, każda muszla powinna mieć swoją etykietę z podaną lokalizacją, datą i szczegółami związanymi z samym znalezieniem. Na początku jest ważna nie tyle nazwa gatunku, ale jego dokładny opis (gdzie okaz został znaleziony - na dnie morskim, na rafie, na jakiej głębokości itd.).

Kolejnym ważnym punktem zbioru konchologicznego jest kartoteka etykietek z odpowiednią numeracją, umożliwiającą łatwe odszukanie dowolnej muszli. Stąd każda muszla powinna być opatrzona nie tylko łacińską nazwą gatunku, ale również numerem ewidencyjnym. Te dane pozwalają na uszeregowanie wszystkich okazów w kolekcji i szybkie znalezienie informacji o danej muszli. Etykietkę z opisem okazu należy włożyć do ujścia muszli lub umieścić obok niego. W swoim zbiorze korzystam z kodu, na który składają się: 2 lub 3 litery (są to pierwsze litery rodziny, a następnie gatunku i, czasami podgatunku), ciąg liczb, w którym seria pierwsza oznacza numer rodziny, a po kropce numer gatunku w mojej kolekcji, np. MN 27.003 informuje, że okaz należy do rodziny zaczynającej się na M, nazwa gatunku zaczyna się na N, 27 - numer rodziny, a 003 to numer gatunku w moim zbiorze. Założenie takiej kartoteki pozwala na szybkie wyszukanie okazu w bazie danych po wprowadzonym kodzie.

IdĹş do gĂłry
Ustaw jako startową Dodaj do ulubionych Polska wersja English version Muszle.net.pl - strona główna